Ulotne chwile - muzyczna retrospekcja

„Ulotne chwile” to opowieść sięgająca końca lat 90. i początków roku 2000, ujęta w slajdy, ukazuje obraz miejscowych kapel, muzyków i wielu epizodów z życia autora Grzegorza Dziemby. To swego rodzaju kronika opisująca zespoły i ludzi którzy tworzyli kulturę i klimat tamtych dni - informuje we wstępie autor. Zapraszamy fanów dobrych brzmień na muzyczne wspomnienia.

 

 

 

Słowo o autorze

Grzegorz Dziemba świętochłowiczanin związany z lokalną chropaczowską sceną muzyczną w latach 1998-2001 współtworzył wiele projektów, jako menedżer współpracował z zespołami Dionizos, Letarg czy Midiam a także z wieloma innymi. Organizował koncerty finałów WOŚP w Świętochłowicach w latach 2001, 2002, 2004, 2007, a historię świętochłowickich kapel przedstawił w "Ulotnych chwilach", które Mateusz Tosta zaprezentował w postaci slajdów filmowych. 

 

image


Świętochłowickie formacje

Pierwsze wspomnienia Grzegorza Dziemby wiążą się z zespołem Death Devil. Grupa zajmowała się graniem coverów amerykańskiego zespołu Mettalica. Próby kapeli odbywały się w Szkole Podstawowej nr 5 w Chropaczowie - Zespół działał krótko, ale miał na mnie wystarczająco duży wpływ - wspomina Dziemba. W jego skład wchodzili: Adam Wójcik (gitara, śpiew), Marek Wójcik (gitara), Marek Woźny (perkusja), Tomek Staroń (bas). Co ważne w Świętochłowicach i sąsiednich miastach działało wtedy kilka zespołów grających gatunek muzyczny zwany metalem. Znalazły się nawet takie które wydały własne płyty, były to: Symphony of Death ze Świętochłowic, Golgota z Chorzowa czy Prosecutor z Bytomia. Kiedy rozpadł się Symphony of Death Michał Mozgalik „Orgi” - basista tego zespołu postanowił założyć własną kapelę. Wspólne siły połączyli Łukasz Michno, Mateusz Tosta, Marek Lenart i Daniel Firla i tak powstał Underground. Próby podobnie jak zespołu Death Devil odbywały się w szkole podstawowej -  z tym że w Chorzowie. Zespołowi udało się nagrać amatorski materiał, jednak członkowie zakończyli działalność tuż przed końcem 1997 roku. Mimo to chęć działania wciąż była żywa, wspomniany Michał Mozgalik "Orgi" postanowił powołać kolejny skład. Nazwali się Dionizos. Dionizos miał próby na terenie kościoła ewangelickiego i lipińskiej Groty. W grupie znaleźli się: Michał „Mikuś” Rakowski (gitara) oraz Daniel Firla (perkusja) wraz z grupą pierwsze kroki w roki menedżera stawiał Grzegorz Dziemba. Zespół debiutował podczas koncertu Topole Session w Murckach. Okazało się, że występ był prawie kwestią przypadku, gdyż Grzegorz Dziemba i "Orgi" rozmawiali nieco wcześniej z organizatorem, który poszukiwał zespołów do zapełnienia występów podczas drugiego dnia. Oprócz Dionizosa wystąpili muzycy z DA DA oraz Postanowienia końcowego. Z tym ostatnim, który grał punka, nawiązała się przyjaźń, dzięki temu Dionizos mógł jeszcze raz zagrać w Murckach.


Chorzowski Letarg  - rock alternatywny

Kolejne wspomnienie wiąże się z grupą Letarg z Chorzowa. Pewnego dnia Grzegorz Dziemba został zaproszony przez Mateusza Tostę na próbę zespołu Letarg, gdzie Mateusz był perkusistą. Próba wpłynęła na niego pozytywnie, była swego rodzaju iskrą zapalną, Dziemba postanowił zająć się zespołem, po tym jak Donizos zawiesił działalność. Skład był następujący: Grzegorz Bednarski (gitara basowa), Jacek Jamborski (gitara), Mirosław Reguła (wokal), Dawid Wowra (klawisze) i wcześniej wspomniany Tosta (perkusja). Zespół prężnie koncertował, w 1999 r. nagrał kasetę "Demo". Dzięki wcześniejszemu doświadczeniu Dziemby - zdobytemu w Dionizosie - pomoc przydała się także Letargowi.

W tym samym czasie reaktywował się zespół Dionozos. Swój pierwszy koncert wraz z Letargiem zagrali w Pszczynie. Kolejno Dionozos uczestniczył w warsztatach rockowych, (zorganizowano je w Domu Kultury Grota w Świętochłowicach, a prowadził je zespół Poziom 600) jednak mimo to zespół nie przetrwał. Grzegorz Dziemba wspomina, że przyczyną były różnice zdań na temat dalszej drogi artystycznej.

Zła passa dosięgła także grupę Letarg. Z zespołu odszedł klawiszowiec, spowodowało to osłabienie wartości aranżacyjnej utworów. Pozostali członkowie koncertowali nadal, lecz w osłabieniu. W roku 2000 w zespole dało się zaobserwować kryzys, mimo że odszedł Mateusz Tosta, zespół wciąż istniał. Do grupy dołączył klawiszowiec Dawid Blachowski, przynosząc do zespołu nowy instrument - trąbkę. Następnie dołączył Robert Kucharczyk, zespół zaczął ponownie występować i uczęszczać na próby.
Letarg wystąpił w klubie Arkada w Katowicach, koncert ten stał się przepustką do występu w 7 Festiwalu Twórczości Studenckiej, gdzie przewodniczącym jury był Paweł Berger (muzyk zespołu Dżem), tam też Letarg otrzymał nagrodę publiczności i możliwość sesji nagraniowej, z kolei następnego dnia wystąpił podczas koncertu laureatów. Podsumujmy zatem sukcesy grupy: 1997 r. Przegląd Zespołów Muzycznych "Garażówka": - dojście do finału, 1999 r. II Przegląd Zespołów Muzycznych DK Grota Świętochłowice: - 2 miejsce, 2001 r.:  VII Festiwal Twórczości Studenckiej, klub "Arkada": - nagroda publiczności, IV Przegląd Zespołów Muzycznych DK Grota Świętochłowice: - 1 miejsce, Przegląd Amatorskich Zespołów Rockowych "Rock Bez Igły", KLM "Smok", Ruda Śląska - dojście do finału, "Otwarta scena muzyczna" Centrum Kultury, Siemianowice Śląskie - dojście do finału.


Lokalne brzmienie - Rock w eMDeKu

Młodzieżowy Dom Kultury przy ul. Harcerskiej 1 - a właściwie jego piwnica - to już mity i legendy. Przez to miejsce przewinęło się wielu muzycznych poszukiwaczy dźwięków - wspomina Dziemba. Jedną z charakterystycznych i kreatywnych postaci był Łukasz " Broda" Michno, który wspólnie z Andrzejem Olejniczakiem założyli zespół Kierat, wraz z nimi grali Karol Hali (gitara), Robert Buszydlik (perkusja), zespół ten zagrał jedynie dwa koncerty, później powzięto decyzję o jego rozwiązaniu. Następnie powstał nowy zespół Kondukt (skupiał muzyków z różnych części Chropaczowa) - do grupy przynależeli: Łukasz Michno (gitara basowa), Andrzej Olejniczak (gitara), Marek Lenart (gitara), Sebastian Bek (wokal), Łysy (perkusja) zespół ten zagrał także dwa koncerty. W tym miejcu warto wspomnieć, że w „emdekowskiej” piwnicy często odbywały się sesje improwizacyjne zwane Jam session.

Po dłuższej przerwie w 2000 roku powstał kolejny zespół: Niezniszczalni (także z korzeniami w Chropaczowie) z następującym składem: Łukasz Michno (wokal, gitara basowa), Michał "Mikuś" Rakowski (gitara), Przemek Wójcik (gitara), Daniel Firla (perkusja). Ekipie Niezniszczalnych udało się zagrać tylko jeden koncert w chropaczowskim pubie prowadzonym przez Braniola (basisty zespołu Soulless). Wspomniany Łukasz Michno w późniejszych latach - jako basista - grał w zespołach Hariasen i Keira is you. Z kolei Grzegorz Dziemba postanowił promować lokalne zespoły, wspólnie z ówczesnym dyrektorem Młodzieżowego Domu Kultury Mariuszem Szeremetą zorganizował wydarzenie "Rock w eMDeKu”, podczas którego zaprezentowały się świętochłowickie zespoły, zagrali m.in. Thorn.s, Kierat, Tabu i Letarg z Chorzowa.

Zespół wielu zmian: Tabu - Midiam

Początki i działalność zespołu Tabu sięgają 1990 roku. Wtedy grupa kojarzona była z muzyką religijną i taką też grała, później zespół podjął się grania w klimatach rockowych. Próby zespołu Tabu odbywały się w świętochłowickim MDK-u (główna sala). W tej muzycznej drużynie byli: Seweryn Najgebauer (wokal) Wojtek Piechaczek (gitara), Arek Penkała (gitara), Marek Gawroński (gitara basowa), Waldek Piechaczek (klawisze), Rafał Nieradzik (perkusja). Zespół zdobył kilka nagród: I miejsce w konkursie piosenki ekologicznej w Chorzowie podczas Dnia Ziemi, w 1998 r. zajął I miejsce w Przeglądzie Zespołów Muzycznych w DK Grota w Świętochłowicach. W okresie od 1995 do 1999 skład zagrał jedynie 6 koncertów między innymi na terenie Chorzowa w klubach Hard Rock, Leśniczówka, Graffiti, jak też na festynach w Świętochłowicach czy podczas dni Chorzowa. Pod koniec 1999 roku z zespołu odszedł wokalista Seweryn Najgebauer, jego miejsce zajęła młoda wokalistka Sylwia Grabska, zmianie uległa także nazwa zespołu, przemianowali się na Midiam, a menedżerem został Grzegorz Dziemba, doświadczenie i energia wokalistki - jak wspomina autor "Ulotnych chwil" - sprawiły, że rok 2000 był owocny w koncerty. Midiam zagrał m.in. Skoczowie, Ustroniu, Chorzowie, Bytomiu, Katowicach, Tarnowskich Górach, Rudzie Śląskiej, Rybniku i wielu innych miastach. Pod koniec 2000 roku w wyniku pewnych niejasności wokalistą został Arek Penkała, zastępując Sylwię Grabską.

Przed końcem 2000 roku w Kaliszu zespół wziął udział w warsztatach rockowych z udziałem zespołu Proletaryat, następnie w 5. Superprzeglądzie Amatorskich Zespołów Muzycznych „Spazm” w klubie Brok'n'Roll. Po zakończeniu imprezy zespół został zaproszony na 9 finał WOŚP, który miał się odbyć na kaliskim rynku. Natomiast 5 stycznia 2001 roku Grzegorz Dziemba został współorganizatorem finałowego koncertu WOŚP w Świętochłowicach, podczas którego zagrały zaprzyjaźnione zespoły: d.p.sex, Letarg, Midiam - gościnnie zaśpiewała Sylwia Grabska, Thorn.s, Otherwise, Liść, Klimat, Pravda. 

Koncepcja: stowarzyszenie

Oglądając "Ulotne chwile", zobaczymy, że pojawiła się także myśl o założeniu stowarzyszenia, które skupiałoby muzyków. Wraz z pomysłem nadano mu nazwę Stowarzyszenia Artystów Śląskich Start - jednak idea ostatecznie nie została zrealizowana, jedynie pod patronatem stowarzyszenia 5 maja 2001 roku zorganizowano na terenie OSiR "Skałka" koncert "Maximum Rock'n'Roll", podczas którego wystąpili: Letarg, Otherwise, Liść, Klimat, Midiam, Time. Tuż po nim 1 czerwca w Rudzie Śląskiej odbył się I festiwal kapel rockowych „Rock bez igły”, gdzie zagrali m.in. Letarg, Otherwise, Killjoy i inni. Po tych wydarzeniach Grzegorz Dziemba na jakiś czas ograniczył się z aktywnego działania w kręgach muzycznych.

W "Ulotnych chwilach" Grzegorz Dziemba przypomina jeszcze inny muzyczny skład ze Świętochłowic. Był nim Dingo (tworzyli go: Tomek Nowakowski, Damian Męsik, Tomasz Bienek, Adrian Gacmanga). Później około roku 2001 narodził się zespół Chico. W składzie byli: Tomasz Szczygieł "Yomasz" (gitara basowa), Grzegorz „mały” Imielski (perkusja), Andrzej „Zyga” Brandys (gitara), Grzegorz „Sancho” Paszkiewicz (Groove box), Michał „Maślak” Maślak (wokal). Chico koncertował po całej Polsce. W 2003 roku zespół zajął drugie miejsce w I edycji Mega Konkursu, był zwycięzcą II edycji ogólnopolskiego BIG STAR FESTIVAL, prezentując się u boku takich artystów jak Armia i Hey, w 2004 roku podczas międzynarodowego festiwalu muzycznego NOC PLNA HVEZD w Czechach (Trinec) wystąpił jako jedyny polski artysta, w 2005 r. zajął I miejsce w I edycji prestiżowego festiwalu ROCK’n’Roll music festiwal. W tymże roku zmienił się także skład zespołu, bowiem miejsce wokalisty Michała Maślaka zajął Kuba Kirkowski. W 2006 roku Chico wydał pierwszą debiutancką płytę "One big alternative", a skład zasilił drugi gitarzysta Wojtek "Vazon" Potrzebowski. Niedługo później jesienią w 2008 wyszedł nowy album zatytułowany In Case of Emergency. Jesienią 2014 roku ma się ukazać kolejna płyta zespołu.

Ze wspomnianymi tu muzykami i ich grupami wiążą się ciekawe i barwne wątki, każda z tych postaci wpisała się w historię naszego miasta. Do tych wspomnień możemy wracać, sięgając do „Ulotnych chwil” Grzegorza Dziemby. Niektórzy z przywołanych tu muzyków wciąż tworzą. Jak prezentuje się teraz świętochłowicka scena muzyczna? - to opowieść na inną okazję. 

Podziękowania dla Grzegorza Dziemby za pomoc w przygotowaniu materiału.